poniedziałek, 2 lutego 2015

Odszkodowania za wypadki drogowe.

Witajcie ;] W dzisiejszym wpisie opiszę wypadki drogowe, przedstawię trochę liczb z tym tematem związanych i postaram się w miarę prosto omówić kwestię odszkodowania za tego typu zdarzenia. Oczywiście jeżeli treść wam się spodoba zachęcam do dyskusji i podawania dalej.

Wypadek drogowy - zgodnie z definicją to: zdarzenie w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w wyniku którego uczestnik ruchu drogowego został ranny lub doszło do jego śmierci.

Kolizją drogową - nazywamy wypadek drogowy w którym nie doszło 
do uszczerbku na zdrowiu. Czyli uszkodzone zostały tylko pojazdy.

Możemy zatem wyróżnić wypadki z udziałem pojedynczego pojazdu: np. potrącenia pieszych, lub gdy pojazd wjedzie w przeszkodę np. drzewo, słup, wiadukt, najechanie na zwierzę, najechanie na dziurę, wybój, najechanie na barierę ochronną itp. Oraz z udziałem kilku pojazdów: zderzenia dwóch i więcej pojazdów, potrącenia rowerzystów, najechanie na unieruchomiony pojazd. 

Statystyki policyjne za rok 2013

W roku 2013 w Polsce doszło do 35 847 wypadków drogowych. W wyniku wypadków śmierć poniosło 3 357 osób, a rannych zostało 44 059 osób. Zgłoszono również 355 943 kolizje drogowe.

Gdy mamy do czynienia z wypadkiem drogowym, czyli doszło do uszczerbku
na zdrowiu jesteśmy zobowiązani do wezwania policji na miejsce zdarzenia 
i oczywiście jeżeli jest taka potrzeba pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Policja po przybyciu na miejsce zdarzenia zabezpiecza miejsce wypadku a następnie sporządza tzw. notatkę policyjną. Notatka policyjna to bardzo istotny dokument w późniejszym procesie odszkodowawczym ofiary. Ofiara lub osoba przez nią upoważniona może ją pobrać w komisariacie policji odpowiedzialnym za zabezpieczenie miejsca wypadku. Jest to dokument z którego jasno wynika kto jest sprawcą a kto ofiarą wypadku. W notatce policyjnej są wszelkie dane sprawcy i ofiary tj. Dane osobowe kierujących i pojazdów, dane ubezpieczeniowe - nr. polisy OC sprawcy.

Do zdarzeń drogowych możemy zaliczyć również zdarzenia które wydarzyły się podczas:
- załadunku/wyładunku pojazdu
- wsiadania/wysiadania
- postoju
- garażowania

Przykład 1: Pani Anna jechała Autobusem w Szczecinie. Kierowca autobusu usłyszał sygnał nadjeżdżającego pojazdu uprzywilejowanego policji i gwałtownie przyhamował oraz zmienił pas ruchu. W wyniku tego manewru Pani Anna uderzyła mocno kolanem w siedzenie na przeciwko niej. Okazało się że uszkodziła sobie rzepkę. Pani Anna z zawodu była instruktorem tańca, a więc całe zdarzenie mocno odbiło się również na jej życiu zawodowym bo nie mogła wykonywać swoich czynności i straciła wynagrodzenie. Sprawa z pozoru błaha i wiele osób nawet nie zastanawiało by się czy ma prawo do odszkodowania. W takim przypadku jak najbardziej jest podstawa do odszkodowania oczywiście proporcjonalnego do poniesionej szkody.

Przykład 2: Pan Andrzej i pan Damian, bracia, postanowili pojechać do rodziny kilkanaście kilometrów dalej samochodem pana Andrzeja. Podczas spotkania rodzinnego jak to zwykle bywa, pili alkohol. Następnie pod wpływem alkoholu pan Damian który nie miał prawa jazdy (widocznie stwierdził że pojedzie bo i tak nie mają mu co zabrać) wsiadł za kierownicę samochodu brata. Po kilku kilometrach stracił panowanie nad samochodem, który wpadł do rowu i uderzył w przepust wodny. W wyniku tego zdarzenia obaj panowie odnieśli poważne rany głowy, złamania nóg i obrażenia klatki piersiowej. Czy jest tu podstawa do odszkodowania ? Okazuje się że tak - Oczywiście Pan Damian jako sprawca niema prawa, ale Pan Andrzej ma. Odszkodowanie było by bardzo wysokie ale ze względu na to że Pan Andrzej wsiadł do samochodu z pijanym bratem firma ubezpieczeniowa naliczyła mu tzw. przyczynienie do szkody w 80 %. Oznacza to że jeżeli pan Andrzej miałby dostać odszkodowanie w wysokości 100 tys. to otrzyma tylko 20 % z tego czyli 20 tys. Jak widać na załączonym przykładzie nie warto wsiadać do samochodu z pijanym kierowcą. Kwestię przyczynienia do szkody omówię bardziej szczegółowo w innym wpisie. 

Jeżeli w wyniku zdarzenia drogowego ponieśliśmy stratę czy to na pojeździe, mieniu czy zdrowiu - mamy podstawę do dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia z polisy OC sprawcy.

Sprawca zobowiązany jest do pokrycia kosztów:
- naprawy pojazdu ofiary
- usunięcia skutków zdarzenia np. naprawy zniszczonego w wypadku mienia, budynków, ogrodzenia.
Wypłacenia odszkodowania i zadośćuczynienia za wszelkie szkody fizyczne i psychiczne których doświadczyła ofiara/ofiary. Pasażerowie pojazdu sprawcy również mają prawo do odszkodowania. W szczególności odszkodowanie i zadośćuczynienie obejmuje takie kwestie jak:


- koszty zakupu leków i środków medycznych
- koszty rehabilitacji i zabiegów medycznych (również wizyt prywatnych nie tylko NFZ)
- zwrot za wszelkie przedmioty ofiar - ubrania, telefon, laptop które uległy zniszczeniu w trakcie wypadku.
- zwrot za sprzęt ortopedyczny, protezy, zakup wózka inwalidzkiego, aparatu słuchowego
- zwrot za specjalną opiekę i koszty specjalnej diety
- zwrot kosztów przejazdów do placówek leczniczych
- zwrot kosztów holowania i wynajmu pojazdu tymczasowego
- zwrot za zniszczony ładunek
- zwrot za przeszkolenie do nowego zawodu
- zadośćuczynienie za ból i cierpienie
- zadośćuczynienie za stratę bliskiej osoby (dla wszystkich osób będących blisko z ofiarą np. matka, syn, córka, żona, brat, ale też przyjaciel, kochanka - tak to prawda)

Jak widzimy powyżej jest bardzo szeroki zakres odpowiedzialności sprawcy a co za tym idzie, towarzystwa ubezpieczeniowego w którym sprawca miał wykupioną polisę OC. Istnieje też możliwość uzyskania od sprawcy renty dla osoby która jest niezdolna do pracy, lub dla nieletnich którzy stracili jedynego żywiciela rodziny. Ludzie najczęściej nie są świadomi zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela i godzą się na to co dostaną łaskawie od TU. Towarzystwa ubezpieczeniowe najczęściej bardzo mocno zaniżają odszkodowania, wypłacają tylko za szkodę na pojeździe i oczekują na to, co poszkodowany zrobi. Jeżeli poszkodowany wie, że może się odwołać i wie jak to zrobić umiejętnie, to wtedy jest szansa, że dostanie jakieś dodatkowe pieniądze. Niestety najczęściej ludzie poszkodowani, schorowani, zmęczeni tą całą sytuacją odpuszczają i nie dochodzą swoich praw przed ubezpieczycielem. 
Służę pomocą prawną właśnie w takich przypadkach - kiedy człowiek nie ma wystarczającej wiedzy, czasu, ochoty, pieniędzy na przeprawy z ubezpieczycielem. Musi skupić się na własnym zdrowiu i powrocie do normalnego funkcjonowania. Każdy z nas sięgając wstecz pamięcią znajdzie kogoś kto doświadczył wypadku drogowego. Zachęcam te osoby do kontaktu ze mną - postaram się aby dostały dodatkowe pieniądze rekompensujące ich stratę. 

Pozdrawiam serdecznie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz